czwartek, 2 kwietnia 2020

Ważniejszy koniec niż początek

"Powiedz Panu Bogu o swoich planach a Cię wyśmieje" (to z internetu) albo "Człowiek myśli, Pan Bóg kryśli" (to akurat słowa mojej Babci).
Tak też mniej więcej się rozpoczął dzisiejszy dzień. Pobudka skoro świt i zakupy, no i raczej nici 😕. Całe szczęście Brachol znów pomógł i udało się zrealizować plany, choć później niż chciałam... Dojechałam do sklepu z zamiarem szybkich zakupów a tu?




No dziwnie bardzo się zrobiło...
Kolejki w sumie mi nie straszne, ale cała atmosfera jest stresogenna.










No ale to tyle, wystarczy.



I jakoś tak kościelnie się zrobiło 😊
Dziś spotkanie na video chat ze znajomymi, to taki szczególny dzień. To już 15 lat.




A na moim balkonie piękna wiosna dzięki moim Rodzicom 😘















Taki piękny, znacznie pozytywniejszy koniec dnia 😊 niż jego początek...




środa, 1 kwietnia 2020

Kulinarnie ?

O czym by tu dziś napisać?
Właściwie dzień jak co dzień, czyli praca w domu.
Kolejna partia materiału wysłana do dzieciaków, dziś się widzieliśmy. Udało się wspólnie zrobić trochę ortografii, było bardzo sympatycznie 😀. Dzieci zgłaszały się już 10 minut przed umówionym spotkaniem, nie mogły się doczekać 😌. No i znów jakiś pierwszy raz - wygenerowany test na platformie edukacyjnej, wysłany do dzieci i zadziałał. Był czas na rozwiązanie do poniedziałku ale co ambitniejsi już dziś zrobili 😂.

No a poza tym trochę kulinarnie dziś.
To też mój pierwszy raz - na śniadanie "w pracy" owsianka przygotowana z pomocą młodszego dziecka w postaci córci 😘.









A na obiad wspomnienie z dzieciństwa - zupa pomidorowa z ...lanymi kluskami 😀.
 












A żeby nie było, że tylko nasze podniebienia są "dopieszczane", to dla naszej Figusi też smakołyki 😉.