Dziś po kolejnej dłuższej przerwie jestem. Sporo się u mnie działo. Ale może po kolei...
Wyjazd nad morze był udany i szczerze powiem przydałby się kolejny 😃 Dzieciaki już czują, ze wakacje za pasem, więc coraz trudniej je ogarnąć. W tak zwanym międzyczasie był Dzień Dziecka, obchodziliśmy go na wesoło. Było łamanie głowy podczas rozwiązywania logicznych łamigłówek (dobrze, ze były odpowiedzi, bo z nie jedną miałam kłopot 😂), była zabawa na świeżym powietrzu i piknik w klasie, bo pogoda spłatała nam figla i zaczęło padać.